Expresowo dla łasucha!

01:22

Zainspirowana blogiem Mammamija przedstawiam zmodyfikowany przepis na ciasteczka maślane. Jako, że pieczenie ciastek wychodzi mi o niebo lepiej od pieczenia ciast postanowiłam wypróbować nowe świąteczne kształty foremek. Pochłaniamy gwiazdki, dzwoneczki, bałwanki i choinki :) Świąteczne klimaty wkraczają nieśmiało, na razie tylko do kuchni...
Książka w tle wypadła w tym przypadku z planu, ale niebawem wypróbuję jeden z przepisów, już nawet mam swój typ!



Wracamy do Maślanych, a zatem POTRZEBUJEMY:

3 płaskie łyżki kwaśnej śmietany
3 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru pudru
szczypta soli
1 1/4 zimnego masła

WYKONANIE:

Suche składniki trzeba wymieszać, do nich wrzucić chłodne masło i owe masło posiekać na tysiące małych kawałków:) Dodać śmietanę. Wszystko wyrabić ręcznie, tak by ciasto nie zdążyło się za bardzo ogrzać. 
Rozwałkować ciasto i wykroić ciasteczka. Piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut do zarumienienia się ciasteczek. 

 Nieskomplikowane, prawda? 






Dla podwojenia kaloryczności posypuję cukrem pudrem :)))








Z okazji nadchodzących Świąt w sklepie utworzyłam zakładkę BOŻE NARODZENIE. Znajdziecie w niej użyte przeze mnie foremki do wykrawania ciasteczek i pierników w specjalnych, świątecznych kształtach. 
Przetestowałam i mogę je Wam z  czystym sercem polecić :)) 
Serię z łosiem MOOSE uzupełniliśmy o małe talerze i miseczki.  
Zapraszam na przedświąteczne zakupy na www.joconcept.pl !


Uściski,  
Joanna.




You Might Also Like

6 komentarze

  1. Uwielbiam takie mało skomplikowane przepisy ;-), z ciast tylko szarlotka mi wychodzi ;-). pozdrawiam serdecznie, Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, zjadłabym chętnie ;-). Świetnie, że to taki mało skomplikowany przepis. Każdy zrobi nawet taki antytalent jak ja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. o proszę jakie pyszności:))))))))))
    wiesz co? zakochałam się w tym talerzyku!!
    dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznosci, podkradłabym Ci co nieco z tego talerzyka :)
    Do kawki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ta serwetka to od cioci Łukasza? :)))

    sama nie wiem czemu ciasteczek nie piekę, choć pierniczki już nam się sprawdziły w zeszłych latach - patrząc na zdjęcia apetytu nabiera się na nowo :)

    OdpowiedzUsuń