Hello dziewczęta!
Oj dawno nie pisałam a wiosna już na całego... zmiany, zmiany. Muszę zapowiedzieć, że niestety posty publikować będę rzadziej. Postanowiłam zasilić grono osób pracujących na kilku etatach, dlatego mam nadzieję, że zrozumiecie ;) Nie porzucę bloga, to mogę na pewno obiecać. Podglądać co u mnie możecie na INSTAGRAMIE, tam dzieje się więcej, bo fotki z ręki na stałe weszły już w moją krew ;)
foto. instagram
Moje marzeeeenie na już...
Miętowa waga kuchenna w stylu RETRO!
właśnie wjechała do sklepu JoConcept!
Witajcie!
Miłego dnia!
Wpadłam na kilka chwil, żeby pokazać Wam mój pierwszy(!) wytwór na drutach i zaprosić na Targi Rzeczy Fajnych.
Szalik urodzinowy zrobiłam dla Ł. na drutach 7 mm., a wełnę znalazłam przy okazji wypadu do Krzeszowic, w jakiejś przypadkowej pasmanterii. Korzystałam z instrukcji i filmów Uli z bloga Sen Mai. Ula, wspaniale pokazuje i tłumaczy krok po kroku jak wykonać szalik. Nie jest to trudne, skoro taki laik jak ja dał radę:))) Dziś już wiem, że na tym się nie skończy. Już planuję dla siebie kolejne wytwory, a później wyzywam na pojedynek SZYDEŁKO :)))
Druty towarzyszyły mi wieczorami, przy oglądaniu serialu i w łóżku, tuż przed zaśnięciem :))) Na tyle połknęłam bakcyla, że po skończeniu szalika zabrakło mi ich bardzo! I pojawiła się myśl: hmmm, co ja teraz będę robić wieczorami :D
koszyk - White Loft
Mam świadomość, że wprawne oko dostrzeże pomyłki. Przy końcowej kontroli jakości wytknęłam sobie błędy, ale było za późno na prucie :)
aaa i chciałam Was zaprosić:
JoConcept po raz kolejny jest w zacnym gronie wystawców:))) 15 lutego w BAL/Wytwórnia w Krakowie odbędą się Targi Rzeczy Fajnych. Wpadajcie w odwiedziny do nas na Ślusarską 9 (Zabłocie). Będzie nam bardzo miło jeśli się pojawicie:)))
Miłego dnia!
Jo.
Witajcie,
Historia z maszyną do pisania zakończyła się w niedzielę happy endem:)) ...na szczęście. Pan Jacek mimo, że na lekkim popołudniowym rauszu, okazał się w 70% uczciwym człowiekiem. Miał maszynę o której mówił, tylko posiada ona niepolską, a czechosłowacką czcionkę! O tym małym niuansie jednak nie wspomniał. Szary, cudowny CONSUL zapakowany był w skórzaną torbę razem z akcesoriami do czyszczenia, wpisał się idealnie w kolor naszych salonowych ścian (to też szarość) i zajął tymczasowe miejsce na komodzie.
Po przyjeździe do domu zaczęliśmy nieźle majstrować, zupełnie nieświadomi jak należy się z nią obchodzić, co naciskać, jak przygotować do działania... byliśmy przekonani, że potrzebna będzie jakaś konserwacja, wymiana taśmy, a jednak NIE, nic podobnego nie miało miejsca. Potrzebna była jedynie gruntowna.... kąpiel w wannie;)! Z maszyny wydobywał się okropny zapach. Torba, po usilnej próbie wyprania ręcznego, wylądowała na śmietniku. Jeśli tak pachniało w Czechosłowacji, to nie żałuję, że nie żyłam w tamtych czasach;))
Po ok. 2 godzinach zaczęłam stukać jak wprawiona maszynistka(?!) :D Wypisałam etykiety do zamówień, koperty i stworzyłam robocze listy zakupów :)) Kwestia czcionki zeszła na drugi plan - na maszynie znajdują się klawisze ze znakami diakrytycznymi. W ten sposób żeby napisać: ś, ć, ź, ń naciskam dwa klawisze - jeden ze znakiem, drugi z literą.
W poniedziałek złapałam za aparat by sfotografować produkty, maszynę i szalik jaki zrobiłam na drutach, jednak nie zdążyłam.... Przy sesji z produktami, w dość absurdalny sposób obiektyw wylądował na ziemi i rozleciał się na dwie części, dlatego dziś nie pokaże jak maszyna wygląda w całej okazałości. Dysponuję jedynie tym zdjęciem z instagramu :) A obiektyw z serwisu odbieram juro.
Miłego wieczoru,
Joanna
Jak wielu i ja przepadłam... Na dobre!!
Założyłam konto na Instagramie i możecie mnie teraz podglądać w bardziej i mniej prywatnej odsłonie ;) W mojej ocenie - REEEWELACYJNA aplikacja!
Świetna, umożliwiająca szybkie cykanie fotek "na gorąco" a potem rachu ciachu, trzy kliknięcia w telefonie i wrzucamy fotkę na blog, Facebook, Twitter, Tumblr czy gdzie nam się tylko podoba, no prawie... ;))
Szukanie kabla USB, zrzucenie ich z aparatu na kompa, odtworzenie w programie graficznym, wybranie najlepszych ujęć, obróbka i udostępnienie zajmowały mi na początku całe wieki. Zdjęcia bardzo lubię robić, choć ten wyżej wymieniony łańcuch czynności sprawia, że moje chęci często i szybko się ulatniają. Na szczęście już idzie mi o wiele sprawniej, ale jeszcze nad tym pracuję ;p
Instagram jest o tyle fajny, że zdjęć nie obrabiamy, a zastosować możemy jedynie wybrane filtry, co w moim przekonaniu dodaje zdjęciom niesamowitego uroku :)
Znajdziecie mnie pod adresem:
Odkrywam instagram i buszuję, przeglądam profile koleżanek z blogosfery :)
Pierwsze moje zdjęcia "z życia wzięte" ;p a także ciekawe ujęcia z życia sklepu JoConcept już się pojawiły na moim profilu. Oto one:
Przygotowane przesyłki dla klientek JoConcept :) Stemple wyjątkowo płatały mi psikusa i plamiły brzydko.
Oj pora na zakup maszyny do pisania, Łucznika z polską czcionką, która jest jak sądzę świetnym elementem dekoracyjnym i znalazło by się dla niej miejsce na komodzie ;p
Sezonowe owoce mają u nas wzięcie. Tym razem to pomarańcze zostały pochłonięte na deser :)
...bo w sobotę to nie ja robię kanapki. A kanapki są robione dla mnie :D Oczywiście made with love...
Witajcie!
W towarzystwie ulubionej, zielonej herbaty wielkie planowanie. Rok zaczął się bardzo podróżniczo. W poniedziałek wróciliśmy z Zakopanego a mój lutowy lot do mamy jest już w fazie przygotowań.. Cieszę się z tego spotkania. W Londynie poszukiwać będziemy też pięknych przedmiotów ;) Przeglądam katalogi wnętrzarskie wiosna/lato 2014. Planuję wiosenne dostawy do sklepu. Oczarowana jestem marką Bloomingville. Dopełniłam nią swoją listę marzeń wnętrzarskich, która i tak już pęka w szwach... ;))
Nastrajamy się wiosennie, przecież zima w tym roku zaskoczyła tylko amerykańskich meteorologów :)
W naszym sklepie ciekawa promocja w pastelowej tonacji. Trwa do poniedziałku, 13.01.
W dziale PROMOCJE przez najbliższy tydzień znajdziecie między innymi serię BELLA, absolutny hit od Emalii Olkusz.
Zapraszam - www.joconcept.pl
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna
Zainspirowana blogiem Mammamija przedstawiam zmodyfikowany przepis na ciasteczka maślane. Jako, że pieczenie ciastek wychodzi mi o niebo lepiej od pieczenia ciast postanowiłam wypróbować nowe świąteczne kształty foremek. Pochłaniamy gwiazdki, dzwoneczki, bałwanki i choinki :) Świąteczne klimaty wkraczają nieśmiało, na razie tylko do kuchni...
Książka w tle wypadła w tym przypadku z planu, ale niebawem wypróbuję jeden z przepisów, już nawet mam swój typ!

Wracamy do Maślanych, a zatem POTRZEBUJEMY:
3 płaskie łyżki kwaśnej śmietany
3 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru pudru
szczypta soli
1 1/4 zimnego masła
WYKONANIE:
Suche składniki trzeba wymieszać, do nich wrzucić chłodne masło i owe masło posiekać na tysiące małych kawałków:) Dodać śmietanę. Wszystko wyrabić ręcznie, tak by ciasto nie zdążyło się za bardzo ogrzać.
Rozwałkować ciasto i wykroić ciasteczka. Piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut do zarumienienia się ciasteczek.
Nieskomplikowane, prawda?


Dla podwojenia kaloryczności posypuję cukrem pudrem :)))
Uściski,
Joanna.
Książka w tle wypadła w tym przypadku z planu, ale niebawem wypróbuję jeden z przepisów, już nawet mam swój typ!
Wracamy do Maślanych, a zatem POTRZEBUJEMY:
3 płaskie łyżki kwaśnej śmietany
3 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru pudru
szczypta soli
1 1/4 zimnego masła
WYKONANIE:
Suche składniki trzeba wymieszać, do nich wrzucić chłodne masło i owe masło posiekać na tysiące małych kawałków:) Dodać śmietanę. Wszystko wyrabić ręcznie, tak by ciasto nie zdążyło się za bardzo ogrzać.
Rozwałkować ciasto i wykroić ciasteczka. Piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut do zarumienienia się ciasteczek.
Nieskomplikowane, prawda?
Dla podwojenia kaloryczności posypuję cukrem pudrem :)))
Z okazji nadchodzących Świąt w sklepie utworzyłam zakładkę BOŻE NARODZENIE. Znajdziecie w niej użyte przeze mnie foremki do wykrawania ciasteczek i pierników w specjalnych, świątecznych kształtach.
Przetestowałam i mogę je Wam z czystym sercem polecić :))
Przetestowałam i mogę je Wam z czystym sercem polecić :))
Serię z łosiem MOOSE uzupełniliśmy o małe talerze i miseczki.
Zapraszam na przedświąteczne zakupy na www.joconcept.pl !
Zapraszam na przedświąteczne zakupy na www.joconcept.pl !
Uściski,
Joanna.
Witajcie, w ten grudniowy piękny, słoneczny dzień! :)
Taką zimę to ja lubię. Od rana słoneczko zagląda do salonu :)
Mamy dziś dla naszych czytelników dzień specjalny.
Wszystkie zamówienia złożone dziś w sklepie JoConcept wysyłam za darmo!
Jeśli jeszcze szukacie wyjątkowych prezentów dla bliskich i przyjaciół zapraszam serdecznie na: www.joconcept.pl
***
Ponadto trwają jeszcze zapisy na CANDY z łosiowym kubkiem i garnkiem Emalii Olkusz. Zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania i super! Dziękuję:**
Wiem, że wybór jednej osoby będzie mega trudny... dlatego powołana zostanie Komisja, Gremium, Forum :D Wielka Trójka i głosować będziemy, bo inaczej sobie tego nie wyobrażam...
Zapisujcie się w komentarzach. To ostatni tydzień zabawy.
Szczegóły w poście tutaj.
Tyle ogłoszeń parafialnych... A wieczorem będzie wpis o moim domowym sposobie na łasucha.
Pozdrawiam, Joanna.
Kochani.
Byliśmy. Uczestniczyliśmy. Zwiedzaliśmy. Smakowaliśmy :)
Klimat rodzinnego pikniku w doborowym towarzystwie i unikatowych wnętrzach.
Było cudownie.
Miejsce.
Wyjątkowy budynek w Krakowie. Otwarty w 1989 roku, najnowocześniejszy hotel swoich czasów Polsce. W pełni klimatyzowany, posiadał 278 pokoi, 6 sal konferencyjnych na 600 osób. Wewnątrz działał basen, sauna, solarium, gabinet odnowy biologicznej, mini golf, PEWEX, butik, fryzjer, pralnia, grill bar, drink bar, 2 restauracje, etc.. Prawdziwy kolos! Dodatkowo w pełni skomputeryzowany, nawet drzwi na fotokomórkę:-))
"Wyprzedził czas i nagle się zatrzymał"
Dziś zaadaptowany na klubokawiarnię z ogródkiem i leżakami, nad brzegiem Wisły.
Będę dziś pisać w liczbie mnogiej, ze względu na mojego pomocnika, bez którego sama nie dałabym rady!!
W tak klimatycznym miejscu rozłożyliśmy nasz kram:))
Bohaterowie.
Około 80 wystawców; bary, restauracje, blogerzy kulinarni, kucharze, sklepy internetowe z designem kuchennym. Nie mogliśmy się oprzeć tym smakołykom. Delektowaliśmy się
smakując wybrane ciasta i przekąski. Przepyszne tarty od Słodka Manufaktura skradły moje serce a smak pasztecików, które serwowała Jadalnia na długo zostanie w mej pamięci :))
W zaprzyjaźnionej ;) strefie z designem kuchennym spotkaliśmy naszych dobrych znajomych i wzbogaciliśmy się o nowe ciekawe znajomości.
Radośni i uśmiechnięci, jak zwykle, PLA j STER'owianie z zaprezentowali wyjątkowe deski do serwowania i krojenia. Zuzia z Beetlebits doradzała jak udekorować babeczki.
Poznaliśmy przesympatyczne dziewczyny - Anię i Olę z White Loft i ucięliśmy sobie pogawędkę u KALVY, która poskutkowała mini zakupami ;)))
Jesteście wyjątkowi!
Pierwszy plan.
JoConcept oczywiście reprezentowaliśmy my :)
Liczba odwiedzających nasze stoisko przerosła nasze najśmielsze oczekiwania.
Wszystkim Wam chcę gorąco podziękować za obecność, miłe rozmowy, wymiany kuchennych doświadczeń, sugestie co do asortymentu. To niezwykle budujące doświadczenie, kiedy możemy się z Wami spotkać i zwyczajnie porozmawiać, czerpiemy z tych rozmów ogromną przyjemność i energię do dalszej pracy i rozwoju. Jeszcze raz, DZIĘKUJĘ!!! :)
Podczas Festiwalu drewniane akcesoria kuchenne JoConcept wzięły udział w kulinarnej sesji zdjęciowej, którą wykonała KatarzynaZydron.Fotografia&Design. Jesteśmy bardzo wdzięczni Kasi i nie możemy się doczekać efektów tej współpracy!
Odpowiada mi bardzo klimat niedzielnego rodzinnego pikniku.
Organizatorki wykonały świetną robotę. Pogoda pomogła. Dopisali goście i wystawcy.
Najedzeni Fest rosną w siłę :) a ja już czekam na kolejną edycję.
Dziękujemy!
Joanna.
Drodzy.
Już w najbliższą niedzielę, 27.10 rusza II edycja Festiwalu Kulinarnego NAJEDZENI FEST.
JoConcept weźmie udział w tym jakże wyjątkowym wydarzeniu :)
W Forum Przestrzenie w Krakowie między godziną 11 a 18 szukajcie nas w strefie 'dizajn' ;)
Obok nas wystąpią: KALVA, PLA j STER, White Loft oraz wiele, wiele innych sklepów, inicjatyw kulinarnych, blogerów, Food trucków, restauracji, kawiarni i stoisk z winem.
Najzwyczajniej mówiąc święto smaków, smakołyków i wyjątkowych rzeczy!
Z całych sił wspieram takie "społeczne" przedsięwzięcia i emocjonalnie do nich podchodzę, wiem, że w Krakowie takie wydarzenia są rzadkością i miasto raczkuje dopiero na tym polu.
Trzymam jednak mocno kciuki za rozwój kalendarza kulinarnych imprez Krakowa.
Jesienna edycja poświęcona jest winu.
Na stoiskach winiarskich goście będą mogli skomponować festiwalowe potrawy z kupionym przez siebie winem. Odbędą się warsztaty łączenia jedzenia i wina, przygotowane przez Szkołę Sommelierów przy współpracy ze Stowarzyszeniem Kobiety i Wino. W planie jest również gra miejska "Poznaj swoje terroir", podczas której redaktorzy portalu "Wino w Krakowie" oraz Stowarzyszenie "Kobiety i Wino" zaprezentują krakowskie winiarnie, sklepy specjalistyczne i miejsca związane z edukacją winiarską. Wybrane stoiska przygotowują dla gości warsztaty i prezentacje.
Serdecznie zapraszam! Celebrujmy smaki! Mieszkańcy Krakowa i okolic - nie może Was zabraknąć :)
Wstęp bezpłatny.
Więcej informacji na: Facebbok'u i stronie internetowej Festiwalu.
Pozdrawiam serdecznie - Joanna.

















